niedziela, 27 października 2013

środa, 22 maja 2013

Liebster Award

5 komentarzy:
Zostałam nominowana do Liebster Award przez Lily Nimrodiell. Dziękuję. :)
Zasady znają już chyba wszyscy, ale dla pewności napiszę je tu:

Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za " Dobrze Wykonaną Robotę ". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody, należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby,która Cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 blogów ( informujesz ich o tym ) i zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga , który Ciebie nominował. (Ale jeśli nominowani chcą, mogą nominować mnie. Zasady są po to, by je łamać. :D).

niedziela, 28 kwietnia 2013

Rozdział 2

15 komentarzy:
- Uważam, że przydałaby ci się pomoc specjalisty. Po tym wszystkim, co przeszłaś... Więc może jednak? - pyta po raz kolejny kobieta.
        Przewracam oczami. Ile razy można zadawać to samo pytanie? Może i przydałaby mi się pomoc, ale nie jestem słaba, wiem że sobie poradzę. 
- Nie, dziękuję. Do widzenia - przerywam rozmowę.

piątek, 12 kwietnia 2013

Rozdział 1, cz.2

21 komentarzy:
        Pochylona wciąż wpatruję się w martwe dziecko. Teraz, gdy udało mi się uspokoić dostrzegam więcej szczegółów:rude włosy, gęste rzęsy, zaciśniętą piąstkę. Zauważam, że wystaje z niej nóżka małego misia. Jestem niebezpiecznie bliska rozpłakaniu się. Nigdy nie widziałam czegoś takiego. Unikałam nawet filmów, w których były jakiekolwiek sceny bitew czy strzelanin.
        Nie boję się. Nie mogę się bać. Nigdy niczego się nie bałam, czemu więc teraz ma być inaczej? Jest wiele możliwości, powodów, wytłumaczeń... Nie mogę obstawiać zawsze najgorszego scenariusza.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Rozdział 1, cz.1

11 komentarzy:
- Naprawdę, to żaden problem.
- Dziękuję, ale już pojadę - odpowiadam rodzicom Lily. Nie chcę zostać dłużej w tym domu, pewnie znów będą płakać. Jak w każdą rocznicę. Czego mam oczekiwać? Że to wszystko z biegiem czasu przestanie ich obchodzić? To byłoby okropne. Wiem, że nigdy tego nie zrobią. Ja też.